Aktualności
Home » Mój Lwów » Maj 2009 – Dzień drugi

Maj 2009 – Dzień drugi

ul. Łukasza – ul. Sacharowa – ul. Bojkiwska – ul. Łazarenka – ul. Bojkiwska – ul. Sacharowa – ul. Łukasza – ul. Boja-Żeleńskiego – ul. Gwardijska – ul. Sacharowa – ul. Kopernika – Prospekt Swobody – Plac Rynek (Wieża Ratusza) – ul. Pidwalna – ul. Kriwinosa – Wysoki Zamek – ul. Gonty – ul. Gorodocka – ul. Czerniwecka

Dzień drugi rozpoczęliśmy od wycieczki na ul. Gajdara. Spacer typowo sentymentalny. Akademiki na Gajdara niewiele się zmieniły, zmieniło się za to znacząco ich otoczenie. Pawilon, w którym funkcjonowały kawiarnia, fryzjer i stołówka uległ biodegradacji. Aż żal było patrzeć. W drodze powrotnej rzuciliśmy okiem na „stojankę” na Bojkiwskiej – nic się nie zmieniła.

Dalej, przez ul. Boja-Żeleńskiego, Gwardiejską w dół do budynku KGB, skierowaliśmy się do miasta. Minęliśmy ulubioną „perukarnię” i ul. Kopernika ruszyliśmy w stronę centrum. Minęliśmy Pocztę Główną i Pałac Potockich, który kiedyś był pałacem ślubów.

Po przecięciu Prospektu Swobody, czyli dawnych Wałów Hetmańskich, skierowaliśmy się w stronę Ratusza. Wały Hetmańskie, obecnie al. Wolności (prospekt Swobody) oszałamiają zarówno przepychem reprezentacyjnej architektury i wielkomiejskim gwarem. Okazały bulwar, prawdziwa wizytówka Lwowa, powstawał w dwóch etapach, odległych od siebie o 80 lat. Najpierw, w początku XIX w., usunięto obwałowania miejskie, otrzymując 1,1 ha wolnej przestrzeni. W latach 80. XIX w. przystąpiono do drugiego etapu -ujęcia wód rzeki w kanalizację miejską oraz zasklepienia jej koryta w podziemnym tunelu. Prace ukończono w 1888 r., uzyskując szeroki, efektowny bulwar w formie zbliżonej do dzisiejszej. Następnie zasadzono szpalery kasztanowców, dzisiaj imponująco rozwinięte. Na współczesną al. Wolności składają się właściwie trzy równoległe do siebie ulice Lwowa: dwie arterie leżące niegdyś po obu stronach rzeki oraz 300-metrowy deptak, wytyczony bezpośrednio w miejscu jej dawnego koryta. W międzywojniu znajdowało to wyraz z nomenklaturze: jezdnia od strony starówki, obecnie z ruchem w kierunku gmachu Opery, nazywała się ul. Hetmańską, a jezdnia przeciwna, z ruchem w kierunku pomnika Mickiewicza – ul. Legionów. Nazwę „Wały Hetmańskie” rezerwowano dla centralnego deptaku.

Celem naszego spaceru na rynek była wieża Ratusza, z której rozciąga się widok na najpiękniejsze rejony Lwowa.

Kolejnym punktem programu był Wysoki Zamek i obowiązkowa wizyta na „kuricach”. Po krótkim spacerze ulicami Pidwalną i Kriwonosa dotarliśmy do tego najwyższego punktu widokowego na cały Lwów. Park Wyskoki Zamek składa się z dwóch tarasów. Na dolnym tarasie znajduje się główna aleja, długością blisko 400m, dom ogrodnika (pomnik architektury), znak pamiętny ku uczczeniu Maksyma Krywonosa, drużyna którego zdobyła twierdzę na górze (po raz pierwszy za całą ją prawie 300-letnią historię) podczas oblężenia Lwowa przez wojska Chmielnikiego, dwie restauracje i dolny taras widokowy, z którego otwiera się świetna panorama śródmieścia Lwowa. W skrajnym zachodnim punkcie pętli znajduje się sztuczna grota XIX-go w. z dwoma kamiennymi Iwami i szczeblami około, które prowadzą na niewielki pagórek. Górny taras uwieńcza sztuczny kurhan (kopeć) z tarasem widokowym (wysokość 413 nad poziomem morza), nasypany w 1889-1900 latach przez polską gromadę miasta dla uczczenia 300-lecia Unii Lubelskiej. Niżej i bardziej na zachód od kurhanu znajdują się reszty muru fortecznego (właśnie z reszt kamiennego Wysokiego Zamku, założonego przez króla Kazimierza w XIV-m w. i ostatecznie zrujnowanego w 1704r. przez szwedzkiego Karola XII, był wzięty materiał dla budownictwa kurhanu). Na przeciw muru jest rozmieszczony Lwowski ośrodek telewizyjny i wieża teletransmisyjna (wysokością 192 metry), a także ciosana z kamieniu figura kamiennego Iwa, przeniesiona tu spod ratusza w 1874 roku.

Wizyta na Wysokim Zamku była ostatnim punktem mojej wizyty we Lwowie. Po zejściu w dół, tramwajem odjechałem na plac przed Dworcem Głównym w kierunku postoju marszrutek. Wieczór dnia drugiego oraz dzień trzeci naszej wizyty absolwentów znam jedynie z relacji i kilku zdjęć.

Powrót ze Lwowa.

Drogę powrotną odbyłem w odwrotnej kolejności. Marszrutki na granicę, czyli do Szeginii, odjeżdżają z placu przed dworcem kolejowym, ze stanowiska nr 5. Marszrutki kursują co 20-30 minut, do późnych godzin wieczornych. Nie należy jednak przeciągać powrotu, bo po polskiej stronie granicy busy kursują tylko do godz. 19-tej. Ja musiałem łapać taksówkę, żeby zdążyć na wieczorny pociąg z Przemyśla do Wrocławia.

Republished by Blog Post Promoter

x Shield Logo
This Site Is Protected By
The Shield →